[pisarski piątek] Dzisiaj będzie o moim pisaniu. O tym, co piszę teraz. Jestem w trakcie przepisywania powieści “Crystal Spring Valley". Przepisywanie oznacza, ze napisałam pierwszą wersją, a teraz na jej podstawie tworzę drugą. Staram się nie powtarzać tych samych fragmentów (i tych samych błędów w nich zawartych), lecz stworzyć wszystko na nowo. Oczywiście w pierwszej wersji znalazły się momenty, które po prostu są dobre i te zamierzam zostawić, ale większość nadaje się do wyrzucenia. Słownictwo, gramatyka oczywiście są słabe, ale też okazuje się, ze wiele pomysłów fabularnych jest albo bez sensu, albo nie są potrzebne, albo w świetle tego co się dzieje dalej, powinny zostać zmienione. To normalne. Podobno. Na razie udało mi się prawie dotrzeć do pierwszego dużego punktu zwrotnego, czyli jestem mniej-więcej w jednej czwartej książki. Cóż, idzie to znacznie wolniej niż bym oczekiwała, w dużej mierze dlatego, że tracę mnóstwo czasu na inne, zupełnie niepotrzebne, zajęcia....
Komentarze
Prześlij komentarz